Ks. Mateusz Dydak Świeca


Nagrobek: Zlokalizowany przy alei biegnącej wzdłuż ogrodzenia na płn.zach. od kaplicy Drojeckich.  

Tło historyczne: Proboszcz od 24 XI 1878 do 15 XI 1885 r. Bernardyn, w zakonie zwany Dydak, pełniący funkcję kustosza w Lublinie. Po kasacie zakonu po powstaniu styczniowym przeszedł do pracy jako ksiądz diecezjalny. Był proboszczem w Krężnicy koło Lublina, potem w Krzeszowie nad Sanem. Kiedy nie mógł podołać kłopotom i przykrościom jakie spotykały go tam od byłego proboszcza unickiego, który przeszedł na prawosławie, przeniósł się do Częstoborowic. Człowiek słabego zdrowia, cichy, spokojny, nadzwyczaj skromny, o nieposzlakowanej uczciwości, średniego wzrostu, dużej twarzy, głowie prawie kwadratowej. Obejmując tu probostwo zastaje trudne warunki: - probostwo opuszczone i zrujnowane, - budynki gospodarcze porozrzucane, - kościół w stanie najstraszniejszym. Choć sam słabego zdrowia, ciągle chory zabiera się do pracy. Dzielnie pomaga mu organista Adam Jackowski, który spełnia wszystkie polecenia, pilnuje wszystkich zarządzeń, doskonale potrafi sobie radzić z parafianami. Wyjednuje zezwolenie na remont kościoła na kwotę 6 000 rubli, tj. 40 000 zł polskich i tak: - daje nowy dach na kościele, pokrywa go blachą, - przybudowuje połowę zakrystii, - skarbiec, - prezbiterium, - babiniec, - wieżę na sygnaturkę, - tynkuje w kościele ściany, - buduje mensy ołtarzowe, - kładzie posadzkę cementową. Dba o budynki gospodarcze: - dokańcza budowę plebanii po ks. Biernackim, tj. za pokojem wikariusza stawia spiżarnię, - stodołę, - spichlerz, - piwnicę i lodownię, która stała do 1985 r. ( dziś stoi w tym miejscu garaż), - dokupuje kawał ziemi, bo lubił gospodarzyć. Chorował na artretyzm, raka żołądka. Umiera 15 XI 1885 r. pozostawiając wiernych w prawdziwym żalu. […] Represjonowany przez władze carskie: ks. Dydak Mateusz Świeca, 1825- 1885 były bernardyn. Wojn. Nlk pow Lublin 22 czerwca 1865 r. Nr 9120 powiadomił kancelarię nmka Kr. P., że ksiądz D.M.S. przełożony o.o. bernardynów klasztoru w Lublinie, jest pod sekretnym dozorem policji za śpiewanie w klasztorze niedozwolonych hymnów i był zamknięty przez miesiąc w fortecy w Zamościu. […] 20. Ks. Dydak Mateusz Świeca 1825-1885 w 1877 roku proboszcz parafii Częstoborowice, pow. Krasnostawski, gub. Lubelska, zapłacił 10 rubli kary, którą nałożył nań wojenny gb. Za opuszczenie nabożeństwa polowego w dniu wstąpienia na tron cesarza (Bojownicy kapłani za sprawę Kościoła i Ojczyzny w latach 1861-1915, s. 446 i s. 447).”

Komentarze
* Ten email nie zostanie opublikowany na stronie.