Ks. Władysław Kopeć i Piotr Kopeć - weteran 1863 r.



Nagrobek: Zlokalizowany przy głównej alei nowego cmentarza. Na szerokim cokole dwie różnej wielkości kamienne płyty zwieńczone prostym krzyżem. Na dolnej płycie napisy: "KTÓRYŚ ZA NAS CIERPIAŁ RANY JEZU CHRYSTE ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI PIOTR KOPEĆ WETERAN W.P. Z 1863 R UR.22.VI.1844 ZM. 4.X.1929 I ŻONA MARIANNA Z BUCZKOWSKICH UM. 1885 W KAMIONCE WŁADYSŁAW KOPEĆ PROBOSZCZ PARAFII WORZUCZYN, SIECIECHÓW, BOBY I CZĘSTOBOROWICE UR. 7.VI.1867 UM. 22.VIII.1938 PROSZĄ O MODLITWĘ DO BOGA.

Tło historyczne:  Ks. proboszcz Władysław Kopeć, 24 X 1926- 31 X 1936 r. Proboszczował tu przez 10 lat. Ostatnie dwa lata na skutek podeszłego wieku i choroby przeszedł na emeryturę, w dalszym ciągu zamieszkując na plebanii w Częstoborowicach. Za swego pobytu: - dobudował piętro z drewna na plebanii, o której pisał szczegółowo ks. Pabisiewicz, - dokończył grodzenie nowego cmentarza z 1924 roku, - był w komitecie budowy pomnika powstańcom styczniowym w 1928 roku. […] Ksiądz Władysław Kopeć wychowany był w rodzinie patriotycznej, katolickiej. Ojciec jego Piotr był Sybirakiem. […] Umierając, zapisał ziemię własną dla parafii. Warto przytoczyć wydarzenie związane ze śmiercią tego kapłana, a które w lipcu 1995 roku zrelacjonował pan Józef Goś, zamieszkujący we Wrocławiu, a w czasie śmierci księdza mieszkał przy kościele, będąc synem kościelnego p. Franciszka Gosia: Ksiądz Kopeć odwiedzał w chorobie mego Ojca. Pewnego dnia, w czasie odwiedzin, widząc, że ojciec jest umierający, powiedział: „Kazimierzu, wyjdziecie po mnie”- Oj, wyjdę, wyjdę, księże proboszczu”. W noc pod koniec której zmarł ks. Kopeć czuwali przy łożu członkowie Rady Parafialnej bracia Skorkowie z Pilaszkowic i brat pana Józefa Gosia. Ksiądz był w agonii. Nagle nad ranem umierający otworzył oczy i wyszeptał: Jesteście Kazimierzu- już idę. Tej chwili zmarł.”

Komentarze
* Ten email nie zostanie opublikowany na stronie.